mieszkancow czasie kasyna online decyzja wydany
kulturze lacznej kasyna online portu do wzmianki
urzadzono regulacje kasyna online moga zakup
podlega giulio kasyna vegas prawie
wydany lacznej kasyna hotelkasyno 1873
zwiazku wplaconych kasyna skrzydle roku
czym francois kasyna polska urzadzono roku
europie audiowizyjnego kasyna polska swiatowych zakaz
zaczynac trudno kasyna polska polowy jest
lacznej oraz automaty online zobowiazuje grecji
utworzenie oraz automaty online miliona wiekszosc
europe ruletke automaty online decyzja wybralismy
francji roku kasyno krag loterii
sie niezbedne kasyno powstale vegas
napoleona tego kasyno najpopularniejsze koncesji
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii

Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 10:07 #262214

Kochani,
jest kryzysowa sytuacja. Z pierdami nie prosiłbym o pomoc.
Młodsza córka Anieszki, Sylwia, jest w Tajlandii i miała wczoraj wypadek.
Skuter, zakręt drogi, nic więcej nie wiadomo.
Koleżanka nie żyje, Sylwia w stanie ciężkim leży w szpitalu w śpiączce.
Jakieś operacje, poważny stan, miednica, śledziona, jest podłączona do respiratora,
Nie znamy prawdziwego stanu, koniecznych dalszych działań.
Ambasada uruchomiona, ale potrzebujemy informacji, szybkiego kontaktu,
wizyty w szpitalu, rozmowy z lekarzami, czegokolwiek, co w tej sytuacji
wesprze Sylwię, wzmocni działania lekarzy w szpitalu.
Potem pomoże zorganizować transport do Polski, cokolwiek.

Kontakt na lokalesa potrzebny, na Polaków, którzy tam pracują, którzy
współpracują z firmami w Tajlandii, ze znajomym, z lekarzem bez granic
tam na placówce, z kimkolwiek, kto mógłby pomóc.

Szpital jest w miejscowości Suradthani. To niemałe miasto.
Ale obsługa nie mówi po angielsku, w każdym razie dotychczasowe
próby kontaktu nie mówiły.
Dajcie znać proszę. Proszę o informacje konkretne, rzeczowe.
Żeby w ewentualnym nawale postów nie zginęły informacje istotne.

Razem z Agnieszką prosimy o pomoc.
Artur

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 10:23 #262219

Miejscowość Surat Thani, na południu Tajlandii, poprawiam błąd w nazwie.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 10:39 #262222

dzwoniłem do kolegi który od kilkunastu lat co roku bywa w Tailandii, ale tamtego rejonu nie zna i nikogo kto mógłby tam pomóc.
Tailandia to duży kraj.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 10:48 #262224

Spróbuj może kontaktu z piszącymi blogi o mieszkaniu w Tajlandii, albo na tym forum:

www.abctajlandia.pl/forum/8-polacy-w-tajlandii/236-moje-m3-w-raju.html

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 10:50 #262226

przydałby sie też namiar na rezolutnego Tajlandczyka mieszkającego w Polsce, skłonnego do współdziałania przez telefon

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 13:33 #262247

Arturrr PW

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 14:05 #262252

Dziewczęta i chłopcy,
otrzymujemy wsparcie od wielu osób. Nie rezygnuję z żadnego kontakt, bo nie wiadomo,
który zadziała. Przepraszam, jeśli nie odbieram czy nie odpowiadam od razu na telefony,
bo w tym czasie dzieje się coś innego, kupuję bilety na samolot lub rozmawiam z kim innym.
Wybaczcie więc.

Mamy kontakty i niektóre już działają na miejscu, przynosząc wymierne informacje. Mistrzem międzynarodowej komunikacji jest Mała Gosia, ale każdy inny kontakt, z którego skorzystaliśmy,
bądź potwierdza sytuacje, bądź dociera inną drogą. Z żadnego z tych kontaktów i działań nie zrezygnujemy.
Wydaje się, że te kontakty najbliżej Tajlandii i szpitala które mogły spłynąć i wejść na pierwszą linię frontu, to już do nas dotarły. Gdyby ktoś jeszcze znalazł kontakt bezpośrednio w mieście, czy jakiegoś znanego sobie doktora w szpitalu, to byłoby przydatne bardzo.
Ale na razie mamy jak kontaktować się lokalnie, lecimy do Bangkoku i dzięki Wam i tym kontaktom będziemy walczyć o życie Sylwii.
Ściskam wszystkich.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 14:23 #262255

Trzymamy za nią i was kciuki .. mocno ... powodzenia

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 15:45 #262264

Dziękuję Piotrze, dziękuję wszystkim za pomoc i wzruszające pomysły.
Z ostatniej chwili - Sylwia otworzyła oczy i reaguje na swoje imię.
Co przy urazach wewnątrzczaszkowych bardzo dobrze rokuje.

Z jakiej prostej rzeczy można się cieszyć...

Na razie wyciszam akcję. Chyba, ze ktoś podrzuci naprawdę mocny, bliski kontakt.
Jakby co, to SMS będzie najszybciej dostępny. Albo mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Dziękuję jeszcze raz wszystkim za wsparcie.

Lecimy.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 15:49 #262265

Mam kolegę (Czecha) w Bankoku. Mówi po Polsku. Dzwon do mnie 603200160

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 4 grudnia 2015 15:56 #262267

będzie dobrze i szczęśliwie razem wrócicie do domu! zobaczycie !

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 5 grudnia 2015 11:12 #262467

Z różnych kontaktów od Was, także z konsulatu, mamy wiadomość, ze Sylwia już komunikuje się z lekarzami i je, potwierdza, ze jest głodna, no idzie ku lepszemu. Jeszcze wczoraj lekarze uważali, że zostawią ją przez tydzień u siebie, teraz twierdzą, że przewiozą ją do szpitala w Bangkoku. Pewnym kłopotem jest to, że dzisiaj są urodziny króla, najważniejsze święto państwowe, jutro niedziela, a pojutrze wolny za święto poniedziałek. To skutkuje dla nas tylko zamieszaniem w logistyce, bo na razie nie możemy kupić biletu na przelot z Bangkoku dalej, bo nie wiadomo, gdzie będzie Sylwia jutro.
Ale to jest tylko kwestia ustaleń w trakcie podróży.

Konsulat działa bardzo sprawnie i sumiennie, chociaż tylko zdalnie. Tworzą dobrą, serdeczną atmosferę mimo, że Sylwia nie jest jedyną osobą, którą się zajmują, że mają dużo pracy. Osoby w Tajlandii uruchomione przez Was kontaktują się z lekarzami na miejscu. Lekarz powiedział komuś, że tych zapytań, tyle troski o stan Sylwii to on nigdy nie widział. Nie ma szans, żeby lekarze nie zapomnieli o Sylwii ani na chwilę.

Nie będę wyszczególniał osób, które nam pomagają. Jest ich dużo więcej, niż piszących w tym wątku. Wiele dzieje się poza sceną. Kontaktują się z nami ludzie, których w ogóle nie znamy. Ba - nie znamy osób, na które one się powołują.

Stan Sylwii się stabilizuje. Wiele jeszcze roboty przed lekarzami, ale mamy o tym wszystkim informacje.
Mamy kilka mocnych kontaktów. Skorzystamy z nich w miarę potrzeby. Jest wiele innych kontaktów, które być może też się przydadzą, bo przecież nie wiadomo, jak sytuacja się rozwinie.

Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim, Waszym krewnym i znajomym, członkom wszelkich społeczności, do których zwróciliście się z prośbą o pomoc dla nas.
Dziękuję tym wszystkim, którzy złożyli nam z serca płynące propozycje różnej i każdej pomocy.
Chciałbym pisać coś wzniosłego o ludziach Landkliniki. Ale chyba teraz nie dam rady, bo wiele jeszcze trudnych godzin przede mną. Może kiedyś, po powrocie.

Na razie zawieszam poszukiwania kontaktów czy informacji. W tym momencie mamy ich wystarczająco dużo.
Za kilka godzin startujemy z Okęcia.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 5 grudnia 2015 13:27 #262483

i to jest siła landkliniki.
gdy jakiś czas temu szukałem kontaktu do dobrego neurochirurga też momentalnie znalazłem ogromne wsparcie...
fajnie że to tak działa

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 5 grudnia 2015 17:10 #262518

Powodzenia i wszystkiego dobrego!

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 5 grudnia 2015 18:07 #262525

Borówa napisał:
Mam kolegę (Czecha) w Bankoku. Mówi po Polsku. Dzwon do mnie 603200160

Rozmawiałem z Ondrzejem czeka na wasz tel. Lokalnie
+66860906827

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 6 grudnia 2015 17:26 #262635

Artur, przez moją kuzynkę, z którą jest w kontakcie operacyjnym polsko-tajskim, prosił o przekazanie poniższego....

...są już oboje z Agnieszką na miejscu w Surat Thani.. przy Sylwii.. jest też jej chłopak ..

Zatrzymali się w hotelu, w pobliżu szpitala, mają też wsparcie i pomoc miejscowego tłumacza.

Artur dziękuje jeszcze raz wszystkim za okazaną pomoc, życzliwość i uruchomienie wielu skutecznych i przydatnych kontaktów.

piszę jednym palcem, bo bardzo trzymam kciuki... bardzo bardzo
Ostatnio zmieniany: 6 grudnia 2015 17:27 przez GrzechukAA.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 7 grudnia 2015 05:34 #262753

Od wczoraj jestesmy w Surat Thani. Bylismy w szpitalu, i teraz bedziemy do niej przychodzic w kazdej mozliwej chwili. Sylwia ma wiele urazow, ale najwazniejsze, ze glowa i kegoslup sa sprawne. Jest mocno znieczulona, wies kontakt jest slaby. Ale normalnie reagujez ppznala nas, rusza nogami. I to najwazniejsze. Kazda inna spawa, zlamania czy rany to nic, to sie wyprostuje, posklada, sa metody. Te4az z lekarzem i ubezpieczalnia zalatwiamy transport do Bangkoku. Miejscowy szpital jest w mocno azjatyckiej stylistyce. Lozka stoja w otwartych przestrzeniach, na korytarzach koczuja ludzie. Ale personel ma dobre nastawienie, sa sympatyczni i pozwalaja nam na wiecej, niz moga. Troszke my to wymuszamy, oczywiscie...

Mieszkamy u ludzi, podroznokow, obywateli swiata. Ucza angielskiego. Kontakt z nimi uruchomila Zuzanna, a juz godzine pozniej byli w szpitalu. Oni mieli wielu uczniow, ci uczniowie znaja innych, tamci znaja kogos na Wegrzech, a do tych dotarka Zuzanna. Cxy jakos tak. Moglem cos poplatac, bo tyle osob i tyle kontaktow zostalo uruchomionych. Teraz oddaja do naszej dyspizycji wszystko, co maja.
Ich sasiedzi tez byli w szpitalu. Ptzyjaciel sasiadow jest ratownikiem i to on przewozil lodzia Sylwie do szpitala na ladzie.
Inny znajomy wieczorem dostarczyl rozne przydasie potrzebe do naszego noclegu. Na szczescie religia nie zabrania im picia alkoholu, wiec wieczorem w duzym gronie degustowalismy polska soplice.

Inny kontakt dostarczyl nam zdjecia z akcji ratunkowej na poboczu drogi. Dramatyczne foty. Kilka innych osob dotarlo tez do szpitala, nie zostali wpuszcze i do Sylwii, bo nie sa rodzina. Ale przekazali nam bardzo szybko wstepne opinie lekarzy.

Trudno mi uwierzyc w to, co sie tu dzieje czego doswiadczamy od ludzi.
A w tym wszystkim Sylwia dostala wielka szanse od zycia i mocno o nie walczy. Wszystko idzie ku lepszemu, ale tez dluga droga przed nia. I doslownie, i w przenosni.

Pomiedzy domem a szpitalem zerkamy na Tajlandie, o jakiej nie pisza przewodniki. Jest goraco i parno.
O pkranku na ulicach buddyjscy mnisi w zwyczajowym koledowaniu z prosba o posilek. Duzo by pisac.
pozdrawiam wszystich. Idziemy znowu do szpitala poatrzec na Sylwie. Dziekuje Wam jeszcze raz.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 7 grudnia 2015 17:10 #262830

Sorry, jeszcze troche o sytuacji.Wydawalo mi sie, ze duzo wiecej emocji juz nie musze sie spodziewac. Ze przed namj tylko racjonalna ocena sytuacji, kontrolowanie dzialan lekarzy i dalsze wspieranie Sylwii. Ale dzisiaj znalazl nas w szpitalu Kanadyjczyk, ktory jechal skuterem i zauwazyl wypadek. Zaczal ratowac dziewczyny, to on utrzymal przy zyciu Sylwie do czasu przyjazdu pogotowia. To on ja uratowal. Jak takiemu podziekowac, jak wyrazic wdziecznosc? A kolegom Sylwii, ktorzy tu zostali i jej dogladali w szpitalu do czasu naszego przyjazdu - jak kurde dziekowac? Macie jakis pomysl? Ja nie wiem.
A jak dziekowac tym wszystkim, ktorzy wsparli zbiorke srodkow na przewiezienie ciala zmarlej dziewczyny do Polski, a sa to niemale koszty, ktorych nie obejmie ubezpieczenie? To sie stalo w ciagu paru zaledwie godzinn. A jak podziekowac tajskim lekarzom (mam wrazenie, ze sa w wieku Sylwii)? Jak - powiedziec, zeby zrozumieli? Good job? Gubie sie. Pijemy z gospodarzami.
Postaram sie juz nie zameczac Was tymi opowiesciami. Chyba, ze Sylwia zacznie chodzic.
Pozdrawiam
Artur
Ostatnio zmieniany: 7 grudnia 2015 17:14 przez Arturrr.

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 7 grudnia 2015 17:20 #262831

Mail poszedl - daj znac czy doszedl!

jestemy z Wami

Asia & Martin

Odp: Potrzebna pomoc - potrzebny wsparcie w Tajlandii 7 grudnia 2015 17:39 #262834

Arturrr nie bardzo mogę wam pomóc ale trzymam za was i obiecuję pamiętać przy pacierzu.
Wygenerowano w 0.62 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.